Wpis ten dedykuję wszystkim tym, którzy wakacyjny urlop poświęcili REMONTOM tym mniejszym i tym większym. W tym roku zaangażowaliśmy się w odświeżenie mieszkania naszej "tarnowskiej mamy". Roboty "kupa", a tydzień to za mało. Minął już miesiąc i nadal mamy wiele elementów kosmetycznych do zrobienia. Dzieląc czas pomiędzy różne zobowiązania zawodowe, dzieci, prowadzenie firmy z doskoku robi się "wykończeniówkę". Poniżej kilka fotek wykonanych telefonem, autorstwa wielu Bąków :)
Dokumentacja fotograficzna rozmieszczenia rur uratowała tyłek wielu osobom.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz