Lubię spać, ale lubię też popatrzeć na spokojny sen dzieci. Młodszy syn potrafi uciąć sobie popołudniową drzemkę nawet na 2,5 godziny. Kiedy ukołysany jazdą samochodem wpada w objęcia Morfeusza można go przenosić, przebierać... ani drgnie.
 |
| Popołudniowa drzemka Wojciecha |
.jpg) |
Sen... słodki sen....
|
W trakcie snu przybieramy różne pozy. Pozy Piotrka i Wojtka, bardzo często są jednakowe w tym samym czasie, jakby śniło im się to samo. Kilka razy prowadzili nawet rozmowy przez sen...
Wczoraj wieczorem spali tak...
.jpg) |
| Zwycięstwo... |
A dziś nad ranem...tak...